Matura 2016 rozprawka argumentacyjna przykład

Treść zadania do wykonania

Temat 1. Określ, jaki problem podejmuje Jan Parandowski w podanym tekście. Zajmij stanowisko wobec rozwiązania przyjętego przez autora, odwołując się do tego tekstu oraz do innych tekstów kultury. Twoja praca powinna liczyć co najmniej 300 słów.

Jan Parandowski “Tworzywo literackie”

Każda inna sztuka ma ograniczony zakres tematów, sama tylko sztuka pisarska nie zna granic. Sięga tak daleko jak słowo, a słowo sięga tak daleko jak myśl, która nie spotyka kresu ani w czasie, ani w przestrzeni. Tematem może być wszystko – od gwiazdy do atomu. Cały wszechświat jest niewyczerpanym tworzywem literackim. W zjawiskach, wrażeniach, wyobrażeniach, pojęciach, uczuciach znajduje literatura swój materiał, czerpie go również z filozofii i nauki, a nawet z samej siebie. To ostatnie zjawisko zachodzi wtedy, gdy pisarz bierze postać stworzoną przez innego pisarza i przedstawia ją na nowo. Tak się dzieje od wieków z postaciami Biblii, Homera, tragików greckich, Dantego, Szekspira. […]

Nad pisarzem unosi się chmura pyłków nasiennych, z których każdy może zakwitnąć. Gazeta, ulica, szyld, pole, żebrak pod kościołem, okładka książki, zapach apteki, wszystko, co przyniesie najzwyczajniejsza godzina dnia, kryje w sobie nieprzeczuwane bodźce. Chodzi on po mieście jak każdy z was, […] zatrzymując się przed wystawami, czyta afisze, wsiada do tramwaju czy taksówki. Jego spojrzenie przemyka po waszych twarzach i nic o tym nie wiedząc, możecie mu dać chwilę szczęścia, nieopłaconą zdobycz. Modny kapelusz obdarzy go metaforą, stary, zniszczony płaszcz okryje postać, która wzruszać będzie pokolenia, zasłyszany mimochodem strzęp rozmowy wrośnie w powstające dzieło. Czujny, niestrudzony korsarz porywa niespodziewające się niczego istoty ludzkie. Jak należny sobie łup zbiera ich fizjonomie, postawy, gesty, plądruje ich dusze, mieszkania, unosi nawet ich domy, całe ulice, miasta, kraje. […]

Pisarz ma w sobie coś z kłusownika, z włamywacza, złodzieja. Porywa i kradnie. Są ludzie, którzy nie biorą żartem tej metafory. Anegdotyczna historia literatury roi się od procesów, pojedynków, awantur, wywołanych wtargnięciem pisarza w życie szanujących się obywateli, którzy nie mogą się pogodzić z myślą, że ktoś bierze ich dom, stosunki rodzinne, charaktery, nałogi za surowiec dla dzieła sztuki. Kobiety odmawiały poetom prawa do wierszy, które natchnęła ich uroda, niejednej ciążyła własna nieśmiertelność, uważała ja niemal za kompromitację. […]

Pamiętacie XI pieśń Odysei? Widzimy tam Odyseusza, jak siedzi nad wejściem do podziemia i czeka na duszę Teirezjasza, która ma przyjść, napić się świeżej krwi zabitego barana i pokrzepiona odzyskać mowę, by przepowiadać przyszłość. Tymczasem jednak cisną się zewsząd cienie umarłych, […] żądne bodaj chwili świadomości. Lecz Odyseusz niewzruszony odpędza tę mgłę ludzką, nawet własną matkę, w oczekiwaniu tej jedynej duszy, dla której przybył z daleka.
Oto metafora pisarza, osaczonego przez widma łaknące życia, kształtu, i on opiera się im zwycięsko, by dać pierwszeństwo wizji, wybranej spośród wielu sercem lub rozumem. Na inne przyjdzie może kolej, jeśli czasu starczy. Rzadko kiedy starczy czasu. Pisarz, rozstając się ze światem, żegna ze smutkiem te wszystkie głosy, kontury, twarze, postaci, którym nie zdołał dać życia, a których czar długo nawiedzał jego marzenia.

Na podstawie: Jan Parandowski, Tworzywo literackie, [w:] tenże, Alchemia słowa, Warszawa 1976.

Realizacja bdb, 637 wyrazów


  • Zielona czcionka: teza i opinie własne autora pracy.
  • Czerwona czcionka: stanowisko autora analizowanego artykułu.

Artyści od zawsze szukali źródeł natchnienia oraz inspiracji. Jedni zwracali się inwokacją do muz czy bóstw, czemu w różnych epokach towarzyszyły różne inspiracje twórcze. I tak w starożytnej Grecji opiekunem sztuki był Apollin, i to na jego cześć tworzono peany, a średniowiecznym twórcom przyświecało zachowanie anonimowości i kierowanie się zasadą „Ad maiorem Dei gloriam”, w podzięce za Bożą opiekę i talent. Z kolei dla romantyków niewyczerpanym źródłem natchnienia była wielka, nieskończona, żarliwa miłość i to o niej najchętniej pisali. Inni doznawali olśnienia, a jeszcze inni czerpali pomysły z tego, co już stworzone. Specyfika epoki nie musi jednak wpływać na tematykę dzieła literackiego, a inspiracje mogą płynąć z różnych źródeł, czasem są one błahe, czasem wzniosłe. Zdaniem Jana Parandowskiego dla pisarzy istnieje niewyczerpywane źródło tematów, które mają możliwość podejmować. Mogą oni czerpać pomysły z całego wszechświata. Wszystko może stać się tworzywem literackim. Warto zastanowić się, czy rzeczywiście istnieje nieskończenie wiele możliwości do szukania inspiracji, a jeśli tak, to czy dotyczy to wyłącznie literatów?

Jan Parandowski, sam będąc twórcą, w tekście pt. ”Tworzywo literackie” przedstawia „zwykłemu” człowiekowi punkt widzenia artysty. Uświadamia czytelnika, że pisarz jest bacznym obserwatorem świata, wszystko go ciekawi, a najdrobniejsza rzecz, na którą nikt nie zwraca uwagi, może być początkiem największego w dziejach ludzkości utworu. Przez organoleptyczną selekcję materiału dostarczanego mu ze wszystkich stron, tworzy monumentalne dzieła. Cały świat jest dla niego swoistym „placem zabaw”. Kiedy chodzi o sztukę literacką, nie ma dla poety własności prywatnej, ludzkiej intymności. Mamy tu jednak do czynienia ze specyficznym rodzajem „korsarstwa”, bowiem twórca jest w pewnym sensie złodziejem-koneserem, nie interesują go szkiełka i błyskotki, on czeka na prawdziwy diament. Parandowski takie właśnie działania literatów obrazuje postawą Odyseusza, który odrzucał wszystkie dusze jakie do niego przychodziły, ponieważ czekał on na jedną, konkretną zmarłą osobę i żadna inna nie mogła jej zastąpić. Tak samo gdy pisarz „upatrzy” sobie jakąś wizję, to nic nie stanie mu na przeszkodzie w jej realizacji. Dla Jana Parandowskiego zjawisko to odnosi się wyłącznie do ludzi tworzących piśmienne dzieła.

Sceny życia codziennego, które mogą stać się źródłem inspiracji dla innych, zostały przedstawione w opowiadaniu Marka Hłaski pt. „Śliczna dziewczyna”, pochodzącym ze zbioru „Pierwszy krok w chmurach”. Mężczyznę toczącego spór z kobietą mija wielu przechodniów. Zwracają oni uwagę na parę, ale każdy widzi w nich co innego i każdy ma inne przemyślenia. Żadna z tych osób nie zna ich sytuacji, ale we własnych głowach tworzą nowe historie, które każdy z nich mógłby uzewnętrznić na swój sposób. Tak jak refleksje (które wytworzyli na widok pary młodych ludzi) są dla nich indywidualne, tak forma sztuki mogąca posłużyć przedstawieniu ich myśli jest różna i nie musi ograniczać się wyłącznie do poezji.
Sztuka może wzajemnie się uzupełniać, tak jak i może czerpać inspiracje z samej siebie. Peter Bruegel (starszy) stworzył obraz pt. „Walka Wielkiego Postu z karnawałem”. Zainspirował nim współczesnego nam piosenkarza i kompozytora – Jacka Kaczmarskiego, który napisał piosenkę pt. „Walka postu z karnawałem”. Oba te dzieła tak wspaniale się przenikają, że trudno byłoby stwierdzić, czy to muzyka powstała pod wpływem obrazu, czy było na odwrót, jeśli nie mielibyśmy wiedzy na temat ich genezy. Świadczy to o tym, że nie tylko pisarze mogą czerpać zewsząd inspirację, a rozdzielanie literatury od pozostałych form sztuki jest bezcelowe.

Synkretyzm sztuk możemy odnaleźć nawet u Sofoklesa. Inspirację do swoich dramatów czerpał z mitologii, po czym wystawiał je na scenie. Czymże byłby teatr bez wcześniej napisanego dramatu?

W tym samym źródle, co dramaturg Sofokles, natchnienie odnalazł zmarły w 2014 roku polski rzeźbiarz – Igor Mitoraj. Mit o Ikarze i Dedalu zaowocował powstaniem rzeźby pt. „Ikaro Alato”, która przedstawia wspomnianego Ikara.

Teksty kultury pokazują, że Jan Parandowski miał, rację mówiąc o bezgranicznych źródłach inspiracji w otaczającym nas świecie. Nie można jednak zgodzić się z jego twierdzeniem, jakoby odnosiło się to tylko do sztuki pisarskiej. Artyści mogą przedstawiać te same rzeczy w różnych formach i szukać inspiracji w tych samych źródłach.

Źródło: CKE


Matura 2018 rozprawka argumentacyjna
Matura 2017 rozprawka argumentacyjna
Matura 2016 rozprawka argumentacyjna

Dodaj komentarz