Tematy matur, pytania matury ustnej, rozprawka poradnik

Schemat rozprawki interpretacja wiersza

Wstęp

  • Przeanalizuj polecenie w temacie pracy. Eksponuje ono koncepcję interpretacyjną i tak naprawdę pyta np.: “O czym jest tekst?” lub “Jak zinterpretujesz podany wiersz?” (zobacz Tematy wypracowań maturalnych) i Ty musisz wyartykułować wyraźnie np.: “wiersz ten (lub fragment) dotyczy…”, “utwór zawiera przesłanie na temat….”, “podmiot liryczny (podmiot mówiący) wyraża…” itp. Sformułowanie koncepcji interpretacyjnej to teza Twojej rozprawki. W dodatku uwaga: musi być zgodna z intencją twórcy! Ważne, aby wybrzmiało Twoje przemyślane stanowisko interpretacyjne. Najpierw więc dokładnie:
  • przeczytaj tekst w arkuszu i dopiero wówczas sformułuj tezę: koncepcję interpretacyjną, posługując się zdaniami twierdzącymi np., ujawniając się – “Uważam, że wiersz jest o…” czy też bezosobowo – “Można twierdzić, iż dzieło mówi o…”, “Wiersz ma charakter…”, “Poeta pragnie przedstawić problem….”, “Głównym tematem jest tu…” itp.
  • Musisz sformułować stanowisko, aby je później uzasadniać argumentami w rozwinięciu. Punktacja rozprawki maturalnej za brak tezy, czyli koncepcji interpretacyjnej dyskwalifikuje pracę (gdy kategoria A = 0 pkt., to egzaminator nie przyzna punktów w innych kategoriach!).

UWAGA: Brak tezy (stanowiska) dyskwalifikuje pracę! W trakcie pisania rozwinięcia i wniosków odwołuj się do niej co jakiś czas.

Teza to cel pracy.
TEZA MUSI WYBRZMIEĆ

Rozwinięcie

  • Akapit 1. i kolejne (po 10-15 zdań i więcej) to główne części pracy. Masz analizować i interpretować podany wiersz (lub fragment) dokładnie tak, jak to robiłeś podczas zajęć szkolnych od szkoły podstawowej do klasy maturalnej. Słowo po słowie, wers po wersie, strofa po strofie (jeśli jest podział na strofy), część po części (jeśli jest podział na części) odczytuj sensy ukryte w dziele. Zwróć uwagę na tropy stylistyczne, epitety, metafory, porównania itd., nastrój wiersza, kompozycję, ukryte znaczenia, aby wypowiedź stawała się pełniejsza.
  • Wprowadzaj argumenty, wyjaśniając ich zasadność. Kończ akapity zdaniami podsumowującymi – konkluzją. Przez cały czas pamiętaj o celu pisania i w żadnym razie nie opowiadaj, nie streszczaj, nie opisuj rzeczy, które nie dotyczą tematu. Jasno precyzuj swoje stanowisko i uzasadniaj je. Zależnie od koncepcji i objętości fragmentu w arkuszu poszukaj kolejnych wątków potwierdzających tezę. Pamiętaj, że matura sprawdza Twoje umiejętności analityczne w oparciu o fragment, a także: rzeczowość, styl, kompozycję, język i zapis (zobacz: Punktacja rozprawki maturalnej).
  • Zadanie nie wymaga od piszącego odwoływania się do innych tekstów kultury, co nie znaczy, że nie można zasygnalizować konkretnych powiązań historycznych, literackich, umieszczając dzieło w szerszym kontekście. Jeśli np. w utworze pojawi się imię bohatera z mitologii greckiej, wyjaśnij jego znaczenie i symbolikę, pilnując, aby praca nie zamieniła się w streszczenie mitów i motywów, które są odległe od koncepcji interpretacyjnej.

UWAGA. Interpretowanie to wyjaśnianie – Twoje odczytanie sensu – celu napisania utworu, jego wieloznaczności, wymowy, ponadczasowości, symbolów, związków z epoką, autorem itd. Analiza dotyczy także budowy, zob. w słowniku terminów literackich: liryka, wiersz i inne.

Argument

nr 1 i kolejne

ANALIZA TEKSTU OBOWIĄZKOWA

Wnioski

  • Wnioski (5-7 zdań) Podsumuj. Wyraźnie powiedz: czy teza (hipoteza) potwierdziła się? Zaprezentuj wyniki swoich badań, analiz, refleksji i oświadczeń. Uogólnij, że postawiona teza i jej wnioski są np. uniwersalne i warto je zapamiętać, uwzględniać w życiu.
 Wnioski potwierdzają tezę
WNIOSKI POTWIERDZAJĄ SŁUSZNOŚĆ TEZY

UWAGA: Praca jest w pełni analityczna i nie może zamknąć się w mniej niż 250. wyrazach (około 1 strona A4). Jeśli dobrze odczytasz dzieło, to każdy wątek będzie kolejnym argumentem. Im więcej ich będzie, tym wyższa ocena.

Zobacz przykładowe rozprawki i porady na stronie Rozprawka interpretacja tekstu poetyckiego.

Plansza, schemat rozprawki interpretacyjnej

Uzyskanie maksymalnej liczby punktów w kategoriach ABC daje gwarancję zdania matury na 100%, jeśli pozostałe kategorie D-H też będą na 100%. Oznaczenia: T – teza i nawiązania do niej; A1, A2, A3, A4 – argumenty uzasadniające koncepcję interpretacyjną; A, B, C – kategorie punktowania, kryteria oceniania. Zobacz tabele: punktacja rozprawki.

Interpretacja tekstu poetyckiego w informatorze CKE

Zobacz
Interpretacja tekstu poetyckiego
Zadanie składa się z polecenia i utworu poetyckiego lub jego fragmentu.
Praca interpretacyjna powinna polegać na przedstawieniu propozycji odczytania utworu poetyckiego, czyli zaprezentowaniu zrozumianych przez zdającego sensów tekstu. Zadaniem zdającego jest uzasadnienie postawionej tezy/hipotezy interpretacyjnej za pomocą argumentów pozwalających na jej prawomocnienie. Uzasadnienie powinno znajdować potwierdzenie nie tylko w tekście, ale także w kontekstach (np. biograficznym, historycznoliterackim, filozoficznym, kulturowym).
Część argumentacyjna powinna zawierać ustalenia analityczne dotyczące na przykład:
– elementów dostrzeżonej w utworze sytuacji komunikacyjnej;
– kompozycji tekstu oraz jej funkcji;
– cech stylu wypowiedzi i użytych w niej środków językowych (zwłaszcza artystycznych) oraz ich funkcji;
– dosłownych i niedosłownych znaczeń poszczególnych elementów utworu (w tym jego tytułu), zwłaszcza metaforycznych, alegorycznych i symbolicznych;
– przynależności gatunkowej tekstu;
– kreacji świata przedstawionego (w tym funkcji motywów literackich występujących w przeczytanym tekście).
Praca interpretacyjna winna zawierać wyprowadzone z tych ustaleń wnioski służące osiągnięciu głównego celu pracy, czyli zaprezentowaniu odczytania dzieła.
Zdający może zbudować wypowiedź w rozmaity sposób: w porządku linearnym prowadzącym od poszczególnych ustaleń analitycznych do wniosków natury ogólnej; w porządku linearnym prowadzącym od postawienia tezy/hipotezy poprzez prezentację argumentów w postaci ustaleń szczegółowych, po sformułowanie wniosku; w porządku nielinearnym – zgodnie z pojawiającymi się skojarzeniami, rozszerzającymi krąg ustaleń lub je zawężającymi i pogłębiającymi.
Interpretacja tekstu poetyckiego winna przybrać formę dłuższej wypowiedzi argumentacyjnej. Ma ona służyć sprawdzeniu umiejętności zdającego z zakresu tworzenia wypowiedzi pisanej zgodnie z podstawowymi regułami jej organizacji, zachowującej zasady spójności znaczeniowej i logicznej, posiadającej czytelną kompozycję, a także spójnej, stosownej i funkcjonalnej pod względem stylistycznym. Wypracowanie nie może liczyć mniej niż
250 słów.
Zdający, realizując tę formę wypowiedzi, ma wykazać się umiejętnościami opisanymi w podstawie programowej na poziomie wymagań szczegółowych z zakresu analizy i interpretacji tekstów kultury.

Matura próbna CKE 2015 realizacje przykładowe

Zobacz
Temat 2. Zinterpretuj podany utwór. Postaw tezę interpretacyjną i uzasadnij ją. Twoja praca powinna liczyć co najmniej 250 słów.

Krzysztof Kamil Baczyński
Spojrzenie

Nic nie powróci. Oto czasy
już zapomniane; tylko w lustrach
zasiada się ciemność w moje własne
odbicia – jakże zła i pusta.
O znam, na pamięć znam i nie chcę
powtórzyć, naprzód znać nie mogę
moich postaci. Tak umieram
z półobjawionym w ustach Bogiem.
I teraz znów siedzimy kołem,
i planet dudni deszcz – o mury,
i ciężki wzrok jak sznur nad stołem,
i stoją ciszy chmury.
I jeden z nas – to jestem ja,
którym pokochał. Świat mi rozkwitł
jak wielki obłok, ogień w snach
i tak jak drzewo jestem prosty.
A drugi z nas – to jestem ja,
którym nienawiść drżącą począł,
i nóż mi błyska, to nie łza,
z drętwych jak woda oczu.
A trzeci z nas – to jestem ja
odbity w wypłakanych łzach,
i ból mój jest jak wielka ciemność.
I czwarty ten, którego znam,
który nauczę znów pokory
te moje czasy nadaremne
i serce moje bardzo chore
na śmierć, która się lęgnie we mnie.

18 X 43 r.
Krzysztof Kamil Baczyński, Wybór poezji, Wrocław 1989.

Realizacja 1.

651 wyrazów
Wiersz Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, jak wskazuje data zamieszczona pod tekstem, napisany został niespełna rok przed tragiczną śmiercią poety w powstaniu warszawskim. Tytuł „Spojrzenie” może odnosić się do spojrzenia w głąb siebie, którego dokonuje podmiot mówiący, reprezentant młodych ludzi wrzuconych w wir wojny (świadczy o tym używanie czasowników w 1. osobie liczby pojedynczej i w 1. osobie liczby mnogiej). To „spojrzenie” jest jednocześnie próbą określenia swej tożsamości, zmienionej pod wpływem wojennej rzeczywistości.

Sytuacja, w której znajduje się osoba mówiąca w wierszu, jest dla niej przytłaczająca. Ze smutkiem mówi o straconych bezpowrotnie czasach młodości poświęconych walce, a nie beztroskiemu dojrzewaniu. Pesymizm tych wspomnień podkreślony został przez metafory: widoczną już w strofie pierwszej ciemność, która, jak coś lotnego, złowrogiego zsiada się w odbiciach w lustrze, zakłócając prawidłowy odbiór. Mówiący znajduje się w niezwykłej sytuacji, którą opisuje w strofie drugiej. Otwiera ona kosmiczną niemal perspektywę zagłady, znaną także z wiersza Baczyńskiego „Ten czas”. Zarówno w podanym tekście, jak w przywołanym utworze „Ten czas” pojawiają się wspólne motywy: ciemność, sznury i, najważniejszy według mnie, motyw dudnienia. Odsyła on zarówno w „Spojrzeniu”, jak i w wierszu „Ten czas” do niesprecyzowanych zagrożeń, jakie niesie wojna. Dudniący deszcz napawa strachem, tak samo jak dudniące głowy („Ten czas”)– obydwa obrazy nie wróżą niczego dobrego, potęgują strach. Dudniący deszcz tworzy pejzaż apokaliptyczny, w którym „ja” liryczne widzi siebie w swoistym nie tylko rozdwojeniu, ale w czterech osobach. Poeta potwierdza to w każdym z pierwszych wersów 4., 5., 6. i 7. zwrotki: I jeden z nas – to jestem ja; a drugi z nas – to jestem ja; a trzeci z nas – to jestem ja; i czwarty ten. Ma poczucie utraty tożsamości spowodowane dramatem wojny, koniecznością wzięcia udziału w walce, do której przecież nikt go nie przygotował. Wchodził z wiarą w życie – pokochał, aby zaraz począć nienawiść. Płacze nad sobą, gdyż przeraża go świadomość tego, że już nigdy nie uda mu się powrócić do jasnego życia, które pamięta z czasów młodości, nie uda mu się odzyskać na zawsze straconej niewinności. Jego dramatyczną sytuację podkreśla porównanie: ból mój jest jak wielka ciemność. Dramat „ja” mówiącego uwydatniony jest w ostatniej strofie, w której widzi on siebie jako czwartego, którego zna. Przez moment w drugim wersie tej strofy pojawia się jakaś nikła nadzieja, próba powrotu, nauka pokory. Jest to jednak złudne, gdyż za moment mówiący stwierdza, że jego serce jest na zawsze chore, zarażone śmiercią, co oznacza, że już nigdy nie będzie mógł patrzeć na świat jasno, gdyż ta śmierć się w nim „lęgnie sama”. Raz wyzwolona”, „dopuszczona” do głosu, na zawsze go opanowała.

Krzysztof Kamil Baczyński ma świadomość mroczności czasów wojny nie tylko dlatego, że życie wielu ludzi było zagrożone. Najgorsza dla niego jest świadomość spustoszenia moralnego, które ten ekstremalny czas wytworzył. Nauczeni w młodości zasad, młodzi ludzie musieli w czasie wojny zapomnieć, co to litość, sumienie, o czym pisał Baczyński w wierszach „Pokolenie” (Nas nauczono. Nie ma litości.) czy „Elegia o… chłopcu polskim”. W ostatnim tekście mowa jest o tym, że „synek” ginie, ale postawiony przez poetę na końcu ostatniego wersu znak zapytania, sprawia, że dokładnie nie wiadomo, czy powodem jego śmierci jest „zbłąkana kula”, czy „pęknięte serce”, które nie wytrzymało okropności wojny, nie mogło znieść dramatycznego widoku „wisielców” i „rudej krwi”.

Zatem wiersz „Spojrzenie”, podobnie jak inne, wspomniane wcześniej wiersze poety, to podróż w głąb siebie, z której płynie wiedza, że: Nic nie powróci. Oto czasy już zapomniane. Początkowe słowa utworu można by uznać jednocześnie za jego pesymistyczną puentę. Wojna zmieniła świat, ale przede wszystkim zmieniła człowieka. Podkreśla to tak charakterystyczny dla poezji Baczyńskiego kontrast między światem dawnym i obecnym, między dawnym i obecnym „ja”. Motyw lustra pojawiający się w strofie pierwszej odsyła czytelnika do poszukiwania odpowiedzi na pytanie, jaki jest odbijający się w nim człowiek. Wewnętrzne rozbicie obserwowane w sobie samym prowadzi Baczyńskiego do dramatycznej refleksji, która zamyka utwór: Serce moje bardzo chore na śmierć, która się lęgnie we mnie. Nie ma tu nadziei, jest za to, być może, przeczucie zbliżającej się śmierci.

Poziom wykonania

A. Koncepcja interpretacyjna: 9 pkt – koncepcja interpretacyjna niesprzeczna z utworem, spójna i obejmująca sensy niedosłownie (znajduje potwierdzenie w tekście, obejmuje i łączy w całość odszukane przez piszącego sensy utworu).
B. Uzasadnienie tezy interpretacyjnej: 15 pkt – uzasadnienie tezy interpretacyjnej trafne, ale niepogłębione (zawiera powiązane z tekstem, wynikające ze sfunkcjonalizowanej analizy, argumenty pozwalające odczytać sens utworu; wykorzystano kontekst twórczości Baczyńskiego).
C. Poprawność rzeczowa: 4 pkt – brak błędów rzeczowych.
D. Zamysł kompozycyjny: 6 pkt – kompozycja funkcjonalna.
E. Spójność lokalna: 2 pkt – nieznaczne zaburzenia spójności lokalnej.
F. Styl tekstu: 4 pkt – styl stosowny.
G. Poprawność językowa: 6 pkt – nieliczne błędy nierażące.
H. Poprawność zapisu: 4 pkt – zapis w pełni poprawny

Realizacja 2

723 wyrazy
Literatura jest sposobem uzewnętrzniania się różnych doświadczeń i stanów przeżywanych przez człowieka. Jednym z nich jest kontemplacja, którą można pojmować przynajmniej na czterech płaszczyznach. Po pierwsze, może być nią już samo przyglądanie się czemuś w skupieniu – tym mianem określa się proces uważnego patrzenia. Po drugie, za kontemplację można uważać samotne pogrążanie się w myślach, medytowanie nad czymś. Po trzecie, kategoria ta w filozofii oznacza proces biernego poznawania rzeczywistości (zarówno zewnętrznej, jak i wewnętrznej) przez jednostkę. Po czwarte, kontemplacja to w religii rodzaj medytacji, wewnętrznej modlitwy o charakterze mistycznym, w którym modlący się obcuje z Bogiem niejako „twarzą w twarz”.

Moim zdaniem wiersz Spojrzenie Krzysztofa Kamila Baczyńskiego ma charakter kontemplacyjny. Aby to w pełni zrozumieć, warto zastanowić się, z którym rodzajem „przyglądania się”, „spojrzenia” mamy tutaj najbardziej do czynienia.

Liryk Baczyńskiego rozpoczyna się od stwierdzenia: „Nic nie powróci”. Jest to ważny sygnał interpretacyjny, ukierunkowujący myślenie o utworze w kontekście upływającego czasu. Potwierdza to już choćby następne wypowiedzenie: „Oto czasy / już zapomniane”. Podmiot kontemplujący przedmiotem swej medytacji czyni więc przemijanie i w nim siebie samego, podlegającego ciągłym zmianom, pozwalającym na określenie swej skomplikowanej natury. Każdy człowiek w tym ujęciu to jakby seria własnych istnień, kolejne „ja”, które odsłaniają się sekwencyjnie. „Ja” wczoraj, „ja” teraz i „ja” za chwilę to zupełnie inne osoby. W dalszej części zwrotki widać, że przedmiotem refleksji stają się zwierciadła, odbijające jakąś niewygodną prawdę o patrzącym z przeszłości – „zsiadająca się ciemność” to kwintesencja nieakceptowanych przez niego samego postaw, jest ona bowiem „zła i pusta”.

Druga zwrotka pokazuje udrękę człowieka, który zna siebie z przeszłości i nie jest z siebie (z nieodkrytych przez czytelnikiem powodów) ani dumny, ani zadowolony – „nie chce powtórzyć swoich postaci”. Z drugiej strony nie może poznać siebie z przyszłości („naprzód znać nie mogę / moich postaci”), ta wiedza jest przed nim zakryta, nie ma więc gwarancji podejmowania dobrych decyzji. To cierpienie jest tak wielkie, że autor nazywa je „umieraniem”, dodatkowo napiętnowanym świadomością, że tak naprawdę nie poznał Boga – jest on zaledwie „półobjawiony”.

Owo samopoznanie jawi się także jako doświadczenie kosmiczne, w czasie którego „planet dudni deszcz – o mury”, a elementy przyrody się zatrzymują – chmury „stoją w ciszy”. W tej atmosferze następuje konfrontacja różnych oblicz osoby mówiącej z sobą samym z przeszłości: „znów siedzimy kołem”. Nie jest to spotkanie przyjemne, co obrazuje „ciężki wzrok jak sznur nad stołem”. Ważną funkcję pełni w tej lirycznej wypowiedzi spójnik „i”, który powoduje, że kolejne słowa w tej sekwencji stają się samodzielnymi i równorzędnymi elementami, tworzącymi rozbudowany i wielowarstwowy obraz poetycki.

Kolejne zwrotki są przypomnieniem i zwięzłą charakterystyką zebranych postaci. Pierwsza to, zaskakująco, w kontekście wcześniejszych ponurych rozmyślań, kochająca – pełna radości i entuzjazmu ( „Świat mi rozkwitł”, „ogień w snach”) i, co więcej, „prosta”, „jak drzewo”, nieprzygięta cierpieniem czy może służalczością. Ciekawe jest tutaj nagromadzenie trzech rzeczowników: obłok, ogień i drzewo, które w symbolice judeochrześcijańskiej reprezentują sferę sacrum, są sposobami manifestacji Boga, objawiającego się na pustyni wędrującemu Izraelowi: w dzień w postaci chmury, a nocą – płomienia, zaś najpełniej, jak wierzą chrześcijanie, zamanifestował swą obecność w drzewie krzyża. Miłość czyni więc „ja” kimś bardzo bliskim Bogu. Dlaczego więc przynależy do „ponurego” ciągu postaw, o których chce się zapomnieć? Co się zdarzyło, że w następnej zwrotce jest mowa już o tym, który „nienawiść drżącą począł”, który jest pozbawiony uczuć („to nie łza/ z drętwych […] oczu”), za to ma groźnie wyglądający stalowy nóż?

Kontemplacja dokonywana przez osobę mówiącą pokazuje ją jako kogoś zdolnego jednocześnie i do miłości, i do nienawiści, a więc i do dobra, i do zła. Patrząc jednak na dalszą część wiersza, można stwierdzić, iż ani jeden, ani drugi wizerunek tej uzewnętrznianej aktywności nie odsłania kompletnej prawdy o człowieku.

Trzecie „ja” – to ja cierpiące, pogrążone w bólu „jak wielka ciemność”, „odbite w wypłakanych łzach”, „ja” które w czytelniku mogłoby budzić współczucie, ale dla jakichś racji nie jest takie dla osoby mówiącej. Zwrotka o tym „ja” jest najkrótsza – trzywersowa, po czterowersowych, a przed najdłuższą – pięciowersową , jakby swój brakujący wers oddała tej ostatniej, żeby jak najkrócej kontemplować swój smutek. „Ja” czwarte nosi w sobie zarodek śmierci, która się w nim „lęgnie”, bo jego „serce […] bardzo chore”. Paradoksalnie jednak ten związany z wiecznością i metaforyczny obraz, a także naznaczona udręką sytuacja uczą go pokory, szczególnie w konfrontacji z „nadaremnymi”, czyli pozbawionymi sensu czasami.

Wiersz Spojrzenie oddaje to, czym jest kontemplacja. Daje możliwość choć cząstkowego poznania siebie samego, medytacyjnego przyjrzenia się sobie w kontekście czasu.

Poziom wykonania interpretacji

A. Koncepcja interpretacyjna: 9 pkt – koncepcja interpretacyjna niesprzeczna z utworem, spójna i obejmująca sensy niedosłownie (znajduje potwierdzenie w tekście, obejmuje i łączy w całość odszukane przez piszącego sensy utworu).
B. Uzasadnienie tezy interpretacyjnej: 15 pkt – uzasadnienie tezy interpretacyjnej trafne i pogłębione (zawiera powiązane z tekstem, wynikające ze sfunkcjonalizowanej analizy, argumenty pozwalające odczytać sens utworu, i konteksty kulturowe).
C. Poprawność rzeczowa: 4 pkt – brak błędów rzeczowych.
D. Zamysł kompozycyjny: 6 pkt – kompozycja funkcjonalna.
E. Spójność lokalna: 2 pkt – pełna spójność wypowiedzi.
F. Styl tekstu: 4 pkt – styl stosowny.
G. Poprawność językowa: 6 pkt – brak błędów.
H. Poprawność zapisu: 4 pkt – zapis w pełni poprawny

Realizacja 3

576 wyrazów
W wierszu „Spojrzenie” bohater wiersza podejmuje próbę wniknięcia w istotę swojej osoby (odpowiedzi na pytanie, kim jestem) w sytuacji, gdy życie boleśnie ją doświadcza.

Wiersz Krzysztofa Kamila Baczyńskiego powstał w okresie II wojny światowej. Poeta „pokolenia Kolumbów” stworzył poezję wyrosłą na gruncie tragicznych i katastroficznych doświadczeń. Starał się zawrzeć w niej refleksje człowieka młodego, dojrzewającego, którego życie zmieniło się w koszmar wywołany wojną i codziennym obcowaniem ze złem i zniszczeniem. Wrażliwa natura artysty w sposób poetycki zareagowała na panoszące się zło.

W wielu wierszach Baczyński wyrażał bunt i niezgodę na to traumatyczne doświadczenie, jakim dla młodego człowieka była wojna. Wiersz „Spojrzenie” nie odbiega pod względem zapisanych w nim emocji od innych utworów Baczyńskiego.

Bohater wiersza znalazł się w „czasach zapomnianych”, ponieważ, jak można przypuszczać, nie jest pewny, czy pozostaną świadkowie, którzy o nich opowiedzą. W tych trudnych czasach zło i ciemność stały się jego udziałem („tylko w lustrach zsiada się ciemność w moje własne odbicia”). Zło panoszące się wokół dotyka, wręcz zaraża osobę mówiącą. Z takiego piekła nie może ujść bez skazy. Uszczerbek na duszy, którego zaznał, jawi mu się jak połowiczna śmierć („z półobjawionym w ustach Bogiem”). W takiej sytuacji, w mrocznych czasach, oddanych symbolicznie w wierszu za pomocą metafory deszczu, chmur i sznura (który symbolizować może egzekucje i śmierć) osoba mówiąca próbuje wniknąć w głąb siebie. Chce poznać swe emocje i swą osobę, być może z nadzieją znalezienia ratunku dla tkwiącego w nim dobra i z nadzieją na uzdrowienie. Bohater wiersza poprzez metaforyczne spojrzenie w lustro (ten akt spojrzenia jest jasno zasugerowany przez tytuł wiersza) odkrywa w sobie wiele osób, osobowości. Wszystkie te natury domagają się równorzędnego traktowania. Wskazuje na to sytuacja zasiadania w kole. Koło – symbol jedności, świadczy o tym, że wszystkie poetyckie „ja” tworzą pełnię – jednego człowieka.

Poeta analizuje swe „jaźnie” i odkrywa różne strony swej osoby. Jedna z nich jest dobra, czuje miłość, wynika z dążenia do piękna, które jest wpisane w okres młodości („świat mi rozkwitł”). Jest ona silnie zakorzeniona w naturze poety. Świadczy o tym porównanie się do drzewa. Inna osoba odbita w tym metaforycznym lustrze jest przeciwieństwem tej pierwszej. Drugie „ja” poety jest w mocy zła („nienawiść drżącą począł”). Dusza jego jest nieczuła, twarda i bezlitosna. Nie ma w niej miejsca na łzy, które prawie zawsze wyrażają współczucie, litość, miłosierdzie. Poeta mógłby nawet pogodzić te sprzeczne natury w „trzeciej swej osobie” – przez przyznanie się do cierpienia i bólu, przez objawienie zdolności do przeżywania i empatii w stosunku do innych („odbity w wypłakanych łzach”), przez integrację i akceptację w sobie i dobra i zła, niesionych przez pierwsze i drugie „ja” liryczne. Mógłby przeżywać pełnię swego człowieczeństwa daną w cierpieniu („ból mój jest jak wielka ciemność”) i wejść przez to w dojrzałość. W zwykłym życiu, w „normalnym” świecie taka droga do człowieczeństwa (przez poznawanie zła i dobra tkwiących w człowieku) byłaby możliwa do osiągnięcia. Jednak czas tragiczny i zapomniany, wszystkie złe doświadczenia wywołały w poecie „chorobę nieuleczalną” – chorobę serca. Serce skażone śmiercią i złem nie jest w stanie żyć, ale może jedynie umrzeć. To choroba, która udaremnia sensowność egzystencji, próbę zrozumienia siebie. Choroba, która rodzi postawę pokory, ale również – tak jak każda choroba – beznadzieję i rozpacz.

Wiersz jest w swej wymowie pesymistyczny. Mówi o próbie odnalezienia dobra i trzonu człowieczeństwa (miłości) w czasach skażonych złem. Ostatnie wersy tego wiersza („serce moje bardzo chore na śmierć, która się lęgnie we mnie”) pokazują, że konstruktywne próby „odbicia się od dna”, poznania swej tożsamości w „czasach złych i pustych” skazane są na niepowodzenie.

Poziom wykonania

A. Koncepcja interpretacyjna: 3 pkt – koncepcja interpretacyjna częściowo spójna z utworem.
B. Uzasadnienie tezy interpretacyjnej: 5 pkt – uzasadnienie częściowo trafne. Nie wszystkie argumenty powiązane z tekstem.
C. Poprawność rzeczowa: 2 pkt – jeden błąd rzeczowy niewpływający na koncepcję interpretacyjną.
D. Zamysł kompozycyjny: 3 pkt – zaburzenia funkcjonalności kompozycji.
E. Spójność lokalna: 2 pkt – nieznaczne zaburzenia spójności lokalnej.
F. Styl tekstu: 4 pkt – styl stosowny.
G. Poprawność językowa: 3 pkt – nieliczne błędy rażące
H. Poprawność zapisu: 4 pkt – nieliczne błędy nierażące.

Podziel się ze znajomymi
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on VK
VK

Dodaj komentarz

Święto Niepodległości Polski za:
dni
2
5
godz.
1
0
min.
1
8
sek.
5
5




Wizyt od dnia 07.11.2012 r.